Dziś miałem przygotowaną bardzo nietypową notkę. Filmową, nie muzyczną. Bardzo osobistą. To był długi wywód po obejrzeniu nowego filmu Terrego Gilliama. Niestety, jeden źle wciśnięty przycisk zniweczył wszystko. Nie potrafię odtworzyć tekstu z takimi emocjami i sercem, jakie powinny temu towarzyszyć. Dlatego dziś znów muzyka. Tak widocznie miało być.